Twój Ślub: Wieczory kawalerskie i panieńskie

1
Fot. stock, Coraz częściej zamiast wieczorów w klubach młodzi decydują się na imprezy tematyczne związane np. z ich zawodem.

Co się dzieje na wieczorach kawalerskich i panieńskich powinno na wieki pozostać ich tajemnicą. Młodzi jednak coraz chętniej inwestują pieniądze, żeby z tej ostatniej nocy „na wolności” mieć ciekawe wspomnienia

Do lamusa odchodzi morze wódki i impreza w klubie. Coraz częściej kawalerowie i panny decydują się na wypad ze scenariuszem. – Tutaj wszystko zależy od wyobraźni i pomysłów organizatorów – mówi Wojciech Drzewiecki z Jeżewa, właściciel firmy Nat i Pol, która oprócz wynajmu aut zajmuje się także organizacją wieczorów panieńskich i kawalerskich. Jednym ze scenariuszy realizowanych przez ekipę pana Wojciecha było… porwanie pana młodego z ulicy. – Był członkiem organizacji militarnej, w kominiarkach porwaliśmy go z ulicy, żeby zawieść do klubu, gdzie czekała na niego ekipa. Takie porwanie zgłaszamy na policji, żeby nie było niespodzianek – opowiada przedsiębiorca. Innym razem koledzy zorganizowali młodemu, z zawodu księgowemu, kontrolę.

Dla lekarza ściągnęli karetkę, był nawet karawan z trumną, a pani pracującej w ZOO zorganizowali prawdziwe małpy. Jeżewianin mówi, że film Kac Vegas przy niektórych imprezach, które organizował, to mało. Coraz modniejsze stają się wycieczki. – Miałem ekipę, która na wieczór kawalerski wybrała się do Holandii. Tygodniowy wypad uwzględniał też noclegi w hotelach i atrakcje po drodze – mówi. Minimalny koszt wieczoru dla 4 osób zaczyna się od 1 tysiąca złotych. – W cenie jest wejściówka do klubu, loża vip i nocleg w hotelu np. na Monciaku w Sopocie – mówi Drzewiecki. Przedsiębiorca przyznaje, że coraz rzadziej te wieczory to striptiz i alkohol: – Teraz coraz więcej jest imprez tematycznych, najczęściej związanych z profesją danej osoby.

Artykuł ukazał się w bezpłatnym dodatku Twój Ślub opublikowanym na łamach Nowego Świecia 28 lutego 2019

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
najnowszy najstarszy najlepszy
Powiadom o
Anulka
Gość
Anulka

Mój panieński nie był żadną tajemnicą. Druhna zorganizowała wyjazd do tunelu aerodynamicznego na lot w symulatorze. Wszytko na spokojnie było. Jak już skończyłyśmy latać to w hotelu zrobiłyśmy sobie małą babską imprezę..