Twój Ślub: Motoryzacyjne marzenia młodych par

0
Fot. nadesłane, Wojciech Drzewiecki oferuje szeroki wybór aut i limuzyn

– Nasz klient, nasz pan – taka dewiza przyświeca Wojciechowi Drzewieckiemu z Jeżewa, który zajmuje się wynajmem aut do ślubu. Najdroższy w jego stajni wóz kosztuje 1 mln zł.

Młode Pary mają najróżniejsze pomysły a propos wyboru środków transportu do kościoła i na miejsce uroczystości. Jedna z par z Bydgoszczy postanowiła np. przejechać z Fordonu do centrum miasta, w którym znajdował się kościół, dorożką. Popularne są m.in. stare wozy strażackie i pojazdy retro, np. duże fiaty. Wciąż jednak najbardziej niezawodne są limuzyny. Pełen ich wybór proponuje nasz przedsiębiorca z Jeżewa. Swoje usługi świadczy na terenie całej Polski, ale chętnie wyruszy też w trasy za granicę.

– W tej chwili mam 25 samochodów, w tym 8 limuzyn – mówi Wojciech Drzewiecki, właściciel firmy Nat i Pol z Jeżewa. W jego dyspozycji znajdują się m.in. 4 sztuki Audi A6, Mercedes S klasy z 2018 roku, BMW X5. W tym roku jego auta wyjadą obsłużyć 160 wesel, w zeszłym roku było ich 120. – Zdarzyło się, że w sobotę o godz. 10.00 pan młody dzwonił, że jego limuzyna uległa wypadkowi. Nasza firma tego samego dnia była w stanie obsłużyć klienta podstawiając nasze auto wraz z kierowcą i ustrojeniem. Wszystko zależy od ceny – jak wyjaśnia, ceny wynajmu aut w jego wypożyczalni zaczynają się od 400 zł. Cena zależy od modelu, ale też od ewentualnego ustrojenia auta. Samochód wynajmowany jest z kierowcą i jest do dyspozycji pary młodej od 12.00 do 20.00. – Prowadzę też komis samochodowy, więc nawet jeżeli wymarzonego auta nie mam na stanie, to często udaje mi się znaleźć je wśród moich klientów, którzy takie auto ode mnie kupili – właściciel firmy nie ukrywa, że współpracuje z ludźmi z całej Polski, a firmy zajmujące się wynajmem aut, często pomagają sobie nawzajem. Jedną z najbardziej nietypowych realizacji organizował dla miłośnika militariów. – Zamarzył mu się „czapajew”, radzieckie auto terenowe, militarne, z lat 40. Udało mi się pojazd ściągnąć z Ukrainy – mówi. O ile większość par decyduje się na eleganckie auta, o tyle są pasjonaci, którzy do ślubu pojadą nietypowymi pojazdami. Jeden z klientów pana Wojciecha zdecydował się na Volkswagena T2, czyli popularnego ogórka.

Artykuł ukazał się w bezpłatnym dodatku Twój Ślub opublikowanym na łamach Nowego Świecia 28 lutego 2019

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
Powiadom o